Blisko 3 promile, zakaz prowadzenia i ciągnik „widmo”. Obywatel przerwał niebezpieczną jazdę
Dzięki zdecydowanej reakcji jednego z mieszkańców oraz szybkiej interwencji policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Nowogardzie, z drogi wyeliminowany został skrajnie nietrzeźwy kierowca ciągnika rolniczego. Mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów, a maszyna, którą się poruszał, w ogóle nie powinna znaleźć się w ruchu.
Obywatelska czujność zamiast obojętności
Wszystko zaczęło się od telefonu do dyżurnego Komisariatu Policji w Nowogardzie. Zgłaszający poinformował, że kierujący ciągnikiem rolniczym może być pod wpływem alkoholu. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Na miejscu funkcjonariusze zastali zgłaszającego, który nie poprzestał na telefonie – skutecznie uniemożliwił dalszą jazdę kierującemu do czasu przyjazdu policji. Za kierownicą siedział 36-letni mężczyzna, od którego od razu wyczuwalna była silna woń alkoholu.
Prawie 3 promile i ciągnik bez prawa bytu na drodze
Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości – urządzenie wskazało 1,39 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada blisko 3 promilom.
To jednak dopiero początek listy przewinień. Okazało się, że mężczyzna:
-
posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych,
-
poruszał się ciągnikiem, który nie był zarejestrowany,
-
nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC,
-
pojazd nie posiadał numeru VIN,
-
identyczne nieprawidłowości dotyczyły również przyczepy.
Krótko mówiąc – zarówno kierowca, jak i zestaw, którym się poruszał, stanowili realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Reakcja, która mogła uratować czyjeś życie
Postawa zgłaszającego zasługuje na szczególne uznanie. Brak obojętności i szybka reakcja mogły zapobiec tragedii na drodze. Policja przypomina, że w takich sytuacjach warto działać – powiadomić służby i, jeśli jest to bezpieczne, uniemożliwić dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy.
Dzięki współpracy obywatela i policjantów z Nowogardu kolejny skrajnie nieodpowiedzialny kierowca został wyeliminowany z ruchu.
Policja niezmiennie apeluje: na drodze nie ma miejsca na alkohol – każda taka sytuacja to potencjalny wyrok dla niewinnych ludzi.
Andrzej Bugajski
foto. Policja Goleniów






