1100 zł i 10 punktów karnych za lód na dachu ciężarówki. Chwila nieuwagi, poważne konsekwencje
Zima nie wybacza zaniedbań – szczególnie na drogach szybkiego ruchu. Przekonał się o tym 43-letni kierowca samochodu ciężarowego, który wjechał na trasę S3 bez dokładnego oczyszczenia pojazdu ze śniegu i lodu. Skutek? Mandat w wysokości 1100 zł, 10 punktów karnych i uszkodzony samochód innego kierowcy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, kiedy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu zderzaka w osobowej Skodzie. Jak ustalili funkcjonariusze, w trakcie jazdy z dachu ciężarowego Mercedesa oderwał się blok lodu, który uderzył w jadący za nim pojazd osobowy.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej – szczególnie przy większej prędkości i gorszych warunkach drogowych.
Lód na dachu to realne zagrożenie
Wielu kierowców wciąż bagatelizuje obowiązek dokładnego oczyszczania pojazdu przed jazdą, ograniczając się jedynie do szyb. Tymczasem śnieg i lód zalegający na dachu, masce czy elementach karoserii mogą w każdej chwili oderwać się podczas jazdy, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Obowiązek kierowcy jest jednoznaczny – przed wyruszeniem w trasę należy usunąć śnieg i lód:
-
z dachu pojazdu,
-
szyb,
-
lusterek,
-
świateł,
-
tablic rejestracyjnych.
Zaniechanie tych czynności nie jest drobnym uchybieniem, lecz wykroczeniem, które może prowadzić do poważnych wypadków.
Mandat, punkty i odpowiedzialność
W opisanym przypadku policjanci zakwalifikowali zachowanie kierowcy jako spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. 43-latek został ukarany mandatem w wysokości 1100 zł oraz 10 punktami karnymi.
To wyraźny sygnał, że służby traktują takie sytuacje bardzo poważnie – i słusznie.
Kilka minut może uratować zdrowie i życie
Policjanci po raz kolejny apelują: poświęćmy kilka dodatkowych minut na dokładne przygotowanie pojazdu do jazdy. To niewielki wysiłek, który może uchronić nie tylko przed mandatem, ale przede wszystkim przed tragedią na drodze.
Andrzej Bugajski
Grafika na bazie fotografii Policji


