Gmina remontuje drogi powiatu. Paradoks, który boli
Wyobraźcie sobie taką sytuację: gmina Goleniów wydaje swoje pieniądze, żeby wyremontować drogi, które nie należą do niej. Brzmi absurdalnie? Każdy, kto jeździ po mieście, wie, że dziury w ulicach to codzienność.
Gmina planuje ambitne inwestycje – przebudowy ulic w Goleniowie i nowe ścieżki rowerowe w okolicy. Wszystko po to, żeby mieszkańcy nie jeździli po dziurach i nie chodzili po krzywych chodnikach. I tu widać, że współpraca z powiatem działa – razem potrafią finansować remonty.
Tylko że formalnie drogi należą do powiatu, który nie ma pieniędzy na ich utrzymanie. Gmina natomiast wkłada w nie swoje środki – planuje budżet, zleca prace i odpowiada za bezpieczeństwo mieszkańców – choć droga nie jest jej własnością.
Paradoks jest oczywisty: gmina finansuje remonty cudzego majątku, a powiat korzysta z efektów bez wydawania własnych pieniędzy.
Przy takiej konstrukcji powstaje jeszcze jeden problem – odpowiedzialność za szkody. Jeśli ktoś uszkodzi samochód na dziurawej drodze, zaczyna się prawdziwa droga przez mękę. Mieszkaniec jest odsyłany z gminy do powiatu, a z powiatu z powrotem do gminy. Powiat mówi: to zarządca drogi odpowiada, a gmina wskazuje, że formalnie właściciel – czyli powiat – powinien wziąć odpowiedzialność. W praktyce nikt nie chce ponosić odpowiedzialności za dziury w jezdni, a cierpi zwykły człowiek.
Jeżeli gmina i powiat potrafią się dogadać przy finansowaniu remontów, to tym bardziej powinni wreszcie usiąść przy jednym stole i uporządkować kwestie własności dróg. Bo mieć majątek i utrzymywać go z własnych pieniędzy, a inwestować w cudze – to nie to samo.
Plany gminy są ambitne i nawet jeśli nie wszystko uda się zrobić w tej kadencji, wytyczony zostaje jasny kierunek dla kolejnych władz. Mieszkańcy mogą wreszcie mieć pewność, że kolejne remonty nie będą odkładane w nieskończoność. To też moment, by gmina rozpoczęła negocjacje nad przejęciem dróg od powiatu i tym samym powiększyła swój majątek.
Ale jest też nauka dla wszystkich: rada miejska musi pilnować realizacji planów, a powiat wreszcie zdecydować, co z własnymi drogami – albo je oddaje gminie, albo sam je remontuje.
Bo prawdziwa siła samorządu nie tkwi w planach samych w sobie. Prawdziwa siła jest wtedy, gdy plany są realizowane, a odpowiedzialność idzie w parze z działaniem.
Zespół Sigma
Portalu goleniow.net


