Dwa pożary w ciągu kilku dni w Łozienicy. Przypadek czy coś więcej?

       Dwa pożary w odstępie zaledwie kilku dni na terenie parku przemysłowego w Łozienicy budzą pytania. Choć obecnie nic nie wskazuje na to, by zdarzenia były ze sobą powiązane, sprawą zajmują się organy ścigania, a ostateczne odpowiedzi mają przynieść prowadzone postępowania.

Pierwszy pożar wybuchł w środę, 24 czerwca, około godziny 19:36. Ogień pojawił się w hali znajdującej się na terenie parku przemysłowego. Do akcji skierowano liczne siły straży pożarnej – zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Goleniowie oraz druhów z OSP Lubczyna i OSP Rurzyca.  Kolejne zgłoszenie wpłynęło w poniedziałek, 29 czerwca, o godzinie 4:01. Tym razem pożar wybuchł na terenie jednego z zakładów funkcjonujących w tym samym kompleksie przemysłowym. Ponownie do działań skierowano strażaków z JRG Goleniów oraz jednostek OSP Lubczyna i OSP Rurzyca.

     Jak ustaliła redakcja, w obu przypadkach prowadzone są czynności procesowe. Postępowanie nadzoruje prokuratura, natomiast policjanci zabezpieczają materiał dowodowy i wyjaśniają okoliczności obu zdarzeń. Kluczowe znaczenie dla ustalenia przyczyn pożarów będą miały opinie biegłych z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzą szczegółowe oględziny i analizę miejsca zdarzeń.

Na obecnym etapie śledztwa nie podano informacji o przyczynach powstania ognia ani o ewentualnym związku pomiędzy oboma pożarami.

Nie sposób jednak nie zauważyć, że dwa pożary w jednym kompleksie przemysłowym w tak krótkim odstępie czasu zwracają uwagę. Czy był to zwykły zbieg okoliczności? Czy wpływ mogły mieć panujące w ostatnich dniach wysokie temperatury? A może istnieje inne wyjaśnienie? Odpowiedzi na te pytania powinny przynieść dopiero wyniki prowadzonych postępowań.

W ostatnich miesiącach w Polsce służby prowadziły szereg postępowań dotyczących pożarów i aktów sabotażu, a część z nich była przedmiotem zainteresowania służb specjalnych oraz prokuratury. To sprawia, że każdy podobny przypadek budzi większe zainteresowanie opinii publicznej. Jednocześnie należy podkreślić, że na obecnym etapie nie ma żadnych informacji ani dowodów wskazujących, że pożary w Łozienicy mogły mieć związek z celowym podpaleniem lub działalnością osób działających na rzecz obcych państw. Wszelkie takie hipotezy pozostają wyłącznie spekulacjami i nie znajdują obecnie potwierdzenia w ustaleniach śledczych.

Do sprawy będziemy wracać, gdy policja i prokuratura przedstawią wyniki prowadzonych czynności oraz opinie biegłych z zakresu pożarnictwa.

 

A.B.

 

Foto : OSP LUBCZYNA

 

 

 

Dodaj komentarz