Czy Rada Powiatu naprawdę kontroluje Starostę?

Czy Rada Powiatu naprawdę kontroluje Starostę?

W ostatnim czasie do Rady Powiatu Goleniowskiego wpłynęły cztery skargi na Starostę i jednostki podległe Powiatowi. Dotyczyły one różnych spraw: od przewlekłości postępowań w Wydziale Ochrony Środowiska, przez funkcjonowanie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, po zezwolenia dla przewoźników drogowych.

Analiza uchwał Rady ujawnia oczywisty schemat: wszystkie skargi uznano za bezzasadne, a ich rozpatrzenie ograniczyło się do przywołania przepisów prawa i powtórzenia wyjaśnień przedstawionych przez urzędników.

W każdej uchwale powtarza się niemal identyczna formuła:
– stwierdzenie, że skarga jest bezzasadna,
– powołanie podstawy prawnej (ustawy i KPA),
– delegacja wykonania uchwały przez Przewodniczącego Rady.

W praktyce oznacza to, że Rada rzadko wnika w meritum sprawy. Decyzje przypominają raczej formalny „szablon” niż realną kontrolę działań Starosty. Nawet gdy sprawy dotyczyły konkretnych problemów – terminów badań dzieci w poradni czy decyzji wobec przedsiębiorców przewozowych – analiza Rady koncentrowała się na legalności procedury, a nie na konsekwencjach dla mieszkańców.

Uchwały pokazują, że kontrole mają charakter głównie formalny:
– korzystanie przez stronę z przysługujących jej praw (np. wnioski, zawieszenie postępowania) traktowane jest jako element normalnego toku sprawy,
– wyższe organy (Kolegium Odwoławcze, Wojewódzki Inspektor) potwierdzają prawidłowość działań Starosty,
– a powtarzające się pouczenia z art. 239 §1 KPA pozwalają Radzie utrzymywać swoje stanowisko bez ponownego zawiadamiania mieszkańca.

 

W efekcie procedury częściej chronią Starostę i urząd niż interes suwerena.

Mieszkańcy oczekują od radnych aktywnej kontroli – od zgłębienia dokumentów, sprawdzenia terminów, po zadawania trudnych pytań.

W idealnym modelu radny pełniłby rolę detektywa interesu publicznego, a nie rzecznika prasowego Starosty.

Niestety dla wielu radnych ważniejsze staje się utrzymanie poparcia wyborców niż angażowanie się w czasochłonne analizy i ryzykowanie konfliktu z władzami powiatu.

 

Co to oznacza dla mieszkańców?

  1. Skargi są systemowo oddalane, nawet jeśli dotyczą realnych problemów.
  2. Procedury formalne chronią urząd, lecz nie zapewniają mieszkańcom poczucia realnej ochrony ich praw.
  3. Rada Powiatu ma prawo kontrolować Starostę, ale w praktyce robi to głównie formalnie, pobieżnie i szybko.
  4. Realna kontrola wymagałaby od radnych większego zaangażowania i traktowania mieszkańców jak partnerów, a nie jak uciążliwych petentów, którym trzeba coś odpisać.

System formalnie daje mieszkańcom możliwość składania skarg, lecz powtarzalność uchwał o ich bezzasadności pokazuje, że mechanizm kontroli nad Starostą nie działa w interesie obywateli.

Samorządność coraz częściej przypomina układ zamkniętych naczyń połączonych – szczelny, samoreferencyjny i odporny na głos obywateli.

 

Zespół SIgnatura
redakcji goleniow.net

 

 

Dodaj komentarz