Milion na pensje, podwyżka dla starosty, czyli powiat w swoim świecie
Rada Powiatu Goleniowskiego 30 października zajmie się dwoma punktami, które mówią więcej o lokalnej polityce niż wszystkie komunikaty z ostatniego roku: zmianami w budżecie i wysokością wynagrodzenia starosty. Różnica między oficjalną stawką starosty a jego faktycznym rocznym wynagrodzeniem to ponad 40% – a mimo to rada planuje dodatkową podwyżkę.
Podwyżka i kontrast miesięczny
W maju 2024 r. miesięczne wynagrodzenie starosty wynosiło 20 041,50 zł brutto (wynagrodzenie zasadnicze + dodatki) – kwota ustalona w uchwale. Tymczasem z oświadczeń majątkowych za 2024 rok wynika, że starosta zarobił w sumie 338 061 zł brutto rocznie (wliczając 24 456 zł z zasiadania w Radzie Nadzorczej PEC), co daje 28 171,75 zł brutto miesięcznie. Różnica jest kolosalna – ponad 8 tys. zł miesięcznie więcej niż sama podstawa pensji. Wicestarosta w tym samym okresie zarobił ~20 888 zł brutto miesięcznie, czyli mniej więcej tyle, ile wynosiła oficjalna stawka starosty sprzed podwyżki.
Nowa uchwała przewiduje dodatkowe 1 002 zł miesięcznie dla starosty, czyli rocznie 12 024 zł, co da łączną pensję ~29 174 zł brutto miesięcznie.
Nikt nie lubi, jak mu ktoś do kieszeni zagląda, ale ci, którzy żyją z naszych podatków, powinni pokazać mieszkańcom najpierw efekty swojej pracy. Drogi, szkoły, szpitale – to nie luksusy, tylko obowiązki, za które mieszkańcy płacą niemałe pieniądze.
Co ciekawe, na BIP Starostwa Powiatu Goleniowskiego znajdziemy sprawozdania budżetowe tylko za I kwartał 2025 r. – pełny obraz finansów powiatu pozostaje niewidoczny, a mieszkańcy muszą w ciemno polegać na decyzjach rady.
Budżet powiatu: milion na pensje urzędników
Projekt zmian w budżecie przewiduje zwiększenie wydatków bieżących Starostwa o 1 114 202 zł na wynagrodzenia i bieżące potrzeby urzędu.
Dla porównania:
przebudowa drogi w Przybiernowie – 550 tys. zł,
doposażenie szkół – 55 tys. zł,
doposażenie DPS – 102 tys. zł,
wsparcie rodzin zastępczych i PCPR – 21 tys. zł.
Jedna trzecia dodatkowego budżetu idzie więc na płace urzędników, a reszta – na łatanie dziur i dopłaty do zadań społecznych. To pokazuje skalę priorytetów w porównaniu do wydatków na inwestycje i potrzeby społeczne.
Uzasadnienie podwyżki
Oficjalnie podwyżka wynika:
ze zmiany przepisów i maksymalnego poziomu wynagrodzeń dla starosty, inflacji (ceny towarów i usług wzrosły o ponad 32% w latach 2022–2024), podwyżek średnich płac w Starostwie (ok. 30% w tym samym okresie).
W skrócie: „Podwyżka jest konieczna, bo tak mówi ustawa i inflacja.” Tylko że starosta już teraz praktycznie znajduje się w górnej granicy możliwego wynagrodzenia, a faktyczne dochody z dodatkami i Radą Nadzorczą pokazują, że kwota w uchwale to tylko wierzchołek góry lodowej.
„Powiat we własnym świecie”
Mieszkańcy komentują:
„Dla ludzi grosze, dla urzędników miliony.”
„Czy naprawdę trzeba podnosić pensję szefowi urzędu, gdy brakuje pieniędzy na szkoły i DPS?”
„Podwyżki rosną szybciej niż drogi, szkoły i szpitale.”
Coraz częściej powtarzane określenie to „powiat we własnym świecie” – gdzie wynagrodzenia rosną szybciej niż efekty pracy.
Komentarz redakcyjny
Podwyżka starosty o ~1 tys. zł miesięcznie w budżecie powiatu, który dopisuje ponad milion złotych na wynagrodzenia urzędników, pokazuje jasno, gdzie leżą priorytety:
nie drogi, nie szkoły, nie pomoc społeczna – tylko urząd i jego kierownictwo.
Naprawdę – „Nasz Powiat ma się dobrze – przynajmniej ten… za biurkiem, bo mieszkańcy wciąż czekają na efekty.”– nie podwyżki i nie dokumenty.
Zespół Portalu goleniow.net
Na zdjęciu: starosta i w tle wicestarosta naszego powiatu
Artykuł nawiązuje do wpisu poniżej


