Co naprawdę wynika ze sprawozdania burmistrza?
Miesiąc pracy urzędu bez odpowiedzi na najważniejsze pytania
Na BIP-ie Urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie pojawiło się kolejne sprawozdanie z działalności Burmistrza Gminy Goleniów — tym razem za okres od 21 października do 17 listopada 2025 r. Dokument liczy kilkanaście stron i przedstawia setki czynności urzędu: decyzje, postępowania, uzgodnienia, warunki zabudowy, odpowiedzi na wnioski.
To wszystko jest konieczne. Każda gmina musi wykonywać takie działania.
Ale z tego sprawozdania wynika też coś co wymaga uwagi.
Nie widać w nim tego, co najważniejsze:
czy ktoś naprawdę panuje nad kierunkiem, w jakim rozwija się gmina?
Widać wyraźnie, że Gmina Goleniów przechodzi kolejną falę zabudowy mieszkaniowej. A wraz z nią — nieuchronnie — pojawią się problemy: większy ruch, obciążone szkoły, potrzeba rozbudowy sieci, presja na zieleń.
W sprawozdaniu nie ma żadnej refleksji, czy urząd jest na to przygotowany.
Dokument nie odpowiada na kluczowe pytania:
- czy inwestycje są zgodne z długofalową wizją gminy,
- jakie ryzyka niesie masowa zabudowa,
- gdzie powstaną szkoły, przedszkola i nowe drogi,
- jak będzie chronione środowisko,
- jaka polityka przestrzenna ma powstrzymać chaos.
To nie jest zarzut personalny wobec burmistrza.
To opis sposobu działania urzędu, który od lat funkcjonuje bardziej jak biuro obsługi wniosków niż ośrodek zarządzania rozwojem.
Sprawozdanie pokazuje ciężką, codzienną pracę urzędu i zaangażowanie pracowników w realizację obowiązków. Burmistrz opiera się na pracy swoich urzędników i wierzy w ich działanie, ale przy takiej liczbie spraw mniejsze lub bardziej złożone kwestie bywają niesłyszane. Głos mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców, którzy zgłaszają różne sprawy i oczekują pomocy, może zostać przytłoczony nawałem bieżących działań, a ich sprawy, dla nich bardzo ważne – przewlekane w nieskończoność.
Jednocześnie mieszkańcy mają prawo oczekiwać więcej – jasnej wizji rozwoju gminy i informacji, w jaki sposób władze planują reagować na wyzwania. W sprawozdaniu widać obowiązki, ale nie widać kierunku.
Maria Wiatr


