KSP apeluje o bezwzględną kwarantannę; w Warszawie i okolicach podlega jej ponad 15 tys. osób

Komenda Stołeczna Policji apeluje o bezwzględne przestrzeganie kwarantanny związanej z epidemią koronawirusa. KSP podała w sobotę, że w Warszawie i okolicach kwarantannie podlega ponad 15 tys. osób. Komenda zachęca też do korzystania z aplikacji “Kwarantanna domowa”.

“Powody łamania kwarantanny są różne, ale istotne w tej sprawie jest to, że takie zachowanie, które należy uznać za naganne, może prowadzić do wzrostu liczby zakażeń. Takie osoby, które jeżeli są zakażone, i mimo zakazu wychodzą z domów czy mieszkań, powodują to, że kolejne osoby mogą zostać zainfekowane. W ten sposób koranawirus może się rozprzestrzeniać” – powiedział PAP aspirant sztabowy Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

Dodał też, że liczba ponad 15 tys. osób podlegających kwarantannie na terenie działania stołecznego garnizonu policji jest już bardzo duża. Podał też, że policja prowadzi obecnie ok. 160 postępowań w stosunku do osób, które mogły naruszyć zasady kwarantanny.

“To są zarówno postępowania prowadzone w kierunku wykroczeń – tu przypominam, że sąd może orzec bardzo wysoką grzywnę, bo została ona podniesiona do 30 tys. złotych, natomiast w skrajnych przypadkach, czyli tam, gdzie zachowanie osób, które, łamiąc zasady kwarantanny, mogły bezpośrednio powodować zagrożenie dla konkretnych innych osób, możemy również mówić o odpowiedzialności karnej i wtedy w grę wchodzi już kara pozbawienia wolności” – zwrócił uwagę.

Osobom przebywającym na kwarantannie, jeżeli nie mogą pomóc im ich bliscy, mogą – jak zapewnił Mrozek – pomóc policjanci.

“Jeżeli jest jakaś sytuacja wymagająca kontaktu z innymi ludźmi, czyli np. osoba przebywająca w kwarantannie potrzebuje jedzenia czy lekarstw lub innych środków, to od tego jest kontakt chociażby z policjantami, ale też z inspekcją sanitarną. Można zgłosić takie potrzeby i odpowiednie instytucje działają w taki sposób, że ta żywność czy leki są dostarczane bezpośrednio pod adres osoby, która przebywa w kwarantannie. Właśnie po to, żeby nie musiała tego miejsca opuszczać” – wyjaśnił.

Dodał też, że powodem, dla których osoby najczęściej opuszczają kwarantannę, jest chęć zrobienia zakupów albo wybrania się do apteki. “Takie sytuacje jednak nie powinny mieć miejsca. Warto korzystać z kontaktu z nami lub z inspekcją sanitarną tak, aby cały czas pozostawać w domu” – podkreślił Mariusz Mrozek.

Przypomniał także o dostępnej aplikacji “Kwarantanna domowa”, którą można pobrać z App Store lub Google Play.

Komenda Stołeczna Policji – jak podkreślił – zachęca do korzystania z tej aplikacji bo nie tylko ułatwia w pewien sposób kontrolę nad kwarantann, ale można też przez nią zgłosić swoje potrzeby, a także swoją sytuację, jeśli istnieje zagrożenie zdrowia.

Aspirant sztabowy KSP podkreślił, że w razie zagrożenia zdrowia najszybszym i najlepszym kontaktem jest numer alarmowy 112.

“Gdyby to była sytuacja zagrażająca życiu, czyli na przykład gwałtowne pogorszenie się samopoczucia. Dzwonimy wtedy na 112, ale wzywając lekarzy, informujemy ich, o czym też trzeba zawsze pamiętać, że dzwonimy do nich jako osoby objęte kwarantanną, które mogą być potencjalnie zakażone wirusem, dzięki czemu ratownicy, którzy do nas przyjadą, będą w stanie się odpowiednio zabezpieczyć tak, aby chronić także swoje zdrowie” – dodał.

W całej Polsce w ostatniej dobie policjanci – jak podał w sobotę rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka – sprawdzili ponad 133 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie. “W ok. 500 przypadkach, stwierdziliśmy uchybienia w naszej ocenie kwalifikujące się na wdrożenie czynności mających na celu pociągnięcie do odpowiedzialności prawnej w związku z niestosowaniem się do obostrzeń określonych w kwarantannie” – zaznaczył rzecznik KGP.

Policjanci otrzymali również ponad 115 próśb o pomoc w sprawie zakupu żywności, wyniesienia śmieci z domu, wysłania przesyłki itp. “W naszej ocenie nadal wyjątkowo odpowiedzialnie i zdyscyplinowanie poddani kwarantannie podchodzą do obecnej sytuacji. Przypominamy, że te osoby, które naruszają prawo i unikają kwarantanny, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami” – zaznaczył w komunikacie Ciarka.

Dodał też, że na chwilę obecną zauważalne jest duże zdyscyplinowanie związane z nowymi obostrzeniami dotyczącymi gromadzenia się – sporadycznie ujawniane są sytuacje grupowania się osób w większej liczbie niż dwie. “Zawsze w takiej sytuacji reagujemy” – zapewnił rzecznik KGP.

W całej Polsce kwarantannie związanej z epidemią koronawirusa podlega ok. 256 tys. osób. Objęcie kwarantanną dotyczy osób zdrowych, które miały bliski kontakt z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Osoba nią objęta przebywa w swoim mieszkaniu przez dwa tygodnie – liczone od dnia ostatniego kontaktu z zakażonym lub od dnia powrotu z regionu ryzyka. Nie wolno jej wychodzić, nawet z psem na spacer, do sklepu czy do lekarza. To kwestia odpowiedzialności, bo może być nosicielem koronawirusa i zakażać, choć sama nie ma objawów. Nikomu nie wolno takiej osoby odwiedzać.(PAP)

nno/ joz/

“Powody łamania kwarantanny są różne, ale istotne w tej sprawie jest to, że takie zachowanie, które należy uznać za naganne, może prowadzić do wzrostu liczby zakażeń. Takie osoby, które jeżeli są zakażone, i mimo zakazu wychodzą z domów czy mieszkań, powodują to, że kolejne osoby mogą zostać zainfekowane. W ten sposób koranawirus może się rozprzestrzeniać” – powiedział PAP aspirant sztabowy Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

Dodał też, że liczba ponad 15 tys. osób podlegających kwarantannie na terenie działania stołecznego garnizonu policji jest już bardzo duża. Podał też, że policja prowadzi obecnie ok. 160 postępowań w stosunku do osób, które mogły naruszyć zasady kwarantanny.

“To są zarówno postępowania prowadzone w kierunku wykroczeń – tu przypominam, że sąd może orzec bardzo wysoką grzywnę, bo została ona podniesiona do 30 tys. złotych, natomiast w skrajnych przypadkach, czyli tam, gdzie zachowanie osób, które, łamiąc zasady kwarantanny, mogły bezpośrednio powodować zagrożenie dla konkretnych innych osób, możemy również mówić o odpowiedzialności karnej i wtedy w grę wchodzi już kara pozbawienia wolności” – zwrócił uwagę.

Osobom przebywającym na kwarantannie, jeżeli nie mogą pomóc im ich bliscy, mogą – jak zapewnił Mrozek – pomóc policjanci.

“Jeżeli jest jakaś sytuacja wymagająca kontaktu z innymi ludźmi, czyli np. osoba przebywająca w kwarantannie potrzebuje jedzenia czy lekarstw lub innych środków, to od tego jest kontakt chociażby z policjantami, ale też z inspekcją sanitarną. Można zgłosić takie potrzeby i odpowiednie instytucje działają w taki sposób, że ta żywność czy leki są dostarczane bezpośrednio pod adres osoby, która przebywa w kwarantannie. Właśnie po to, żeby nie musiała tego miejsca opuszczać” – wyjaśnił.

Dodał też, że powodem, dla których osoby najczęściej opuszczają kwarantannę, jest chęć zrobienia zakupów albo wybrania się do apteki. “Takie sytuacje jednak nie powinny mieć miejsca. Warto korzystać z kontaktu z nami lub z inspekcją sanitarną tak, aby cały czas pozostawać w domu” – podkreślił Mariusz Mrozek.

Przypomniał także o dostępnej aplikacji “Kwarantanna domowa”, którą można pobrać z App Store lub Google Play.

Komenda Stołeczna Policji – jak podkreślił – zachęca do korzystania z tej aplikacji bo nie tylko ułatwia w pewien sposób kontrolę nad kwarantann, ale można też przez nią zgłosić swoje potrzeby, a także swoją sytuację, jeśli istnieje zagrożenie zdrowia.

Aspirant sztabowy KSP podkreślił, że w razie zagrożenia zdrowia najszybszym i najlepszym kontaktem jest numer alarmowy 112.

“Gdyby to była sytuacja zagrażająca życiu, czyli na przykład gwałtowne pogorszenie się samopoczucia. Dzwonimy wtedy na 112, ale wzywając lekarzy, informujemy ich, o czym też trzeba zawsze pamiętać, że dzwonimy do nich jako osoby objęte kwarantanną, które mogą być potencjalnie zakażone wirusem, dzięki czemu ratownicy, którzy do nas przyjadą, będą w stanie się odpowiednio zabezpieczyć tak, aby chronić także swoje zdrowie” – dodał.

W całej Polsce w ostatniej dobie policjanci – jak podał w sobotę rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka – sprawdzili ponad 133 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie. “W ok. 500 przypadkach, stwierdziliśmy uchybienia w naszej ocenie kwalifikujące się na wdrożenie czynności mających na celu pociągnięcie do odpowiedzialności prawnej w związku z niestosowaniem się do obostrzeń określonych w kwarantannie” – zaznaczył rzecznik KGP.

Policjanci otrzymali również ponad 115 próśb o pomoc w sprawie zakupu żywności, wyniesienia śmieci z domu, wysłania przesyłki itp. “W naszej ocenie nadal wyjątkowo odpowiedzialnie i zdyscyplinowanie poddani kwarantannie podchodzą do obecnej sytuacji. Przypominamy, że te osoby, które naruszają prawo i unikają kwarantanny, muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami” – zaznaczył w komunikacie Ciarka.

Dodał też, że na chwilę obecną zauważalne jest duże zdyscyplinowanie związane z nowymi obostrzeniami dotyczącymi gromadzenia się – sporadycznie ujawniane są sytuacje grupowania się osób w większej liczbie niż dwie. “Zawsze w takiej sytuacji reagujemy” – zapewnił rzecznik KGP.

W całej Polsce kwarantannie związanej z epidemią koronawirusa podlega ok. 256 tys. osób. Objęcie kwarantanną dotyczy osób zdrowych, które miały bliski kontakt z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Osoba nią objęta przebywa w swoim mieszkaniu przez dwa tygodnie – liczone od dnia ostatniego kontaktu z zakażonym lub od dnia powrotu z regionu ryzyka. Nie wolno jej wychodzić, nawet z psem na spacer, do sklepu czy do lekarza. To kwestia odpowiedzialności, bo może być nosicielem koronawirusa i zakażać, choć sama nie ma objawów. Nikomu nie wolno takiej osoby odwiedzać.(PAP)

nno/ joz/

Dodaj komentarz