Spokojny Sylwester, pracowity Nowy Rok. Strażacy z powiatu goleniowskiego nie mieli chwili wytchnienia
Choć tegoroczna noc sylwestrowa w województwie zachodniopomorskim przebiegła bez poważnych dramatów, dla strażaków nie była to wcale spokojna służba. Od zmierzchu 31 grudnia do końca trzeciego dnia Nowego Roku mundurowi wyjeżdżali do zdarzeń niemal bez przerwy – od drobnych pożarów śmietników, przez groźne pożary drzew i altanek, aż po tragiczne interwencje medyczne.
Z danych Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie wynika, że tylko w noc sylwestrową w całym regionie odnotowano 146 interwencji. Wśród nich było 79 pożarów, 51 miejscowych zagrożeń oraz 16 fałszywych alarmów. To wynik bardzo zbliżony do ubiegłorocznego – wówczas strażacy interweniowali 141 razy.
Co istotne, mimo powszechnego użycia fajerwerków, noc ta została oceniona jako dość spokojna. Najwięcej pożarów dotyczyło śmietników i składowisk odpadów – takich przypadków było aż 42. Odnotowano również 7 pożarów w budynkach mieszkalnych, 1 pożar samochodu, a także zdarzenia drogowe, emisje tlenku węgla oraz interwencje związane z warunkami atmosferycznymi.
W statystyce powiatów powiat goleniowski znalazł się na trzecim miejscu w województwie – razem z powiatem koszalińskim – z liczbą 13 zdarzeń.
Seria interwencji w powiecie goleniowskim
Na terenie naszego powiatu strażacy w ostatnich godzinach 2025 roku oraz w pierwszych dniach 2026 roku mieli ręce pełne roboty.
Już 31 grudnia o godz. 20:07 ochotnicy z Wyszomierza gasili pożar drzewa w Starych Wyszomierkach. Niespełna dwie godziny później, o 22:28, podobne zgłoszenie wpłynęło z miejscowości Mosty, gdzie również doszło do zapalenia się drzewa.
Nowy Rok powitał strażaków bardzo szybko – 1 stycznia o godz. 6:01 w Wałknie doszło do pożaru samochodu. W akcji brały udział jednostki OSP Nastazin i OSP Maszewo, a teren zabezpieczała policja.
Kilka godzin później, o 13:27, służby zostały zadysponowane do miejscowego zagrożenia w Załomiu. Na miejscu był już Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak mimo podjętych działań lekarz stwierdził zgon mężczyzny. To jedna z tych interwencji, które pokazują, że strażacka służba to nie tylko gaszenie pożarów, ale także zetknięcie się z ludzkimi tragediami.
Również kolejne dni nie przyniosły wytchnienia. 3 stycznia o godz. 17:02 w Mostach wybuchł pożar altanki, do którego zadysponowano OSP Mosty oraz JRG Goleniów. Tego samego dnia, już późnym wieczorem – o 23:42 w Radzanku – doszło do dachowania samochodu osobowego. Na miejscu pracowały zastępy OSP Maszewo, JRG Goleniów, ZRM Goleniów oraz policja.
Strażacy – zawsze na posterunku
Choć bilans sylwestrowej nocy można uznać za umiarkowany, a region uniknął poważnych tragedii związanych z fajerwerkami, pierwsze dni Nowego Roku pokazały, że strażacy nie znają pojęcia „wolne”. Pożary, wypadki, wsparcie medyczne – to codzienność, z którą mierzą się także w święta i w nocy, gdy większość z nas świętuje z rodziną.
Dzięki ich pracy wiele zdarzeń zakończyło się jedynie na stratach materialnych, a nie ludzkich. To dobry moment, by na początku 2026 roku przypomnieć sobie, jak ogromną rolę pełnią strażacy – zawodowi i ochotnicy – w bezpieczeństwie mieszkańców powiatu goleniowskiego.
Andrzej Bugajski
foto Straż Pożarna














