Pospolite ruszenie – Margaret Todd

Żyjemy w czasie przełomu, spróbujmy więc z tego skorzystać. Jestem przekonana, iż w tej nowej, nadchodzącej rzeczywistości każdy znajdzie dla siebie godne miejsce, nawet powieściopisarze i ich czytelnicy.

Margaret Todd
Margaret Todd

Prawie każdy z nas przeczytał niejedą powieść, która mu się podobała. Pisząc „prawie”, mam na myśli niechlubny wyjątek noblisty-kapusia Bolka. Sam się chwalił, że nie przeczytał żadnej książki. Nie musiał. Nobla dostał przecież nie z dziedziny literatury, a za donosicielstwo.
Dość dygresji, przejdźmy do tego tytułowego pospolitego ruszenia. Proszę o zgłoszenia osób, które są, lub pragną być powieściopisarzami oraz potencjalnych recenzentów nowych powieści. Na początek zapewniam jednym i drugim anonimowość, a w przyszłości zasłużoną sławę i apanaże, kiedy polskie, kulturalne, pospolite ruszenie ruszy z kopyta.

 

 

PS. Jeśli ktoś bez polityki żyć nie może, to polecam:

 

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd

 

 

Strona www autorki http://mtodd.pl/

 

Poprzedni artykuł

Sztuki czy sztuczki? – Margaret Todd

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz