Ludzie i kobiety – Margaret Todd
Jak najszybciej można odróżnić swoich od wrażych, przerzucając kanały telewizyjne? Nasz dziennikarz albo polityk powie, co wydarzyło się na Ukrainie, a ichni „w Ukrainie”.

Gdyby udało się rozszerzyć tę zamianę z „na Mazowszu” „w Mazowszu”, selekcja byłaby jeszcze łatwiejsza, bo mogłaby dotyczyć również spraw krajowych. Niestety, wymagałoby to konsekwencji, o którą TRZASKOPODOBNYCH nie podejrzewam.
Natomiast rozróżniaczom pięćdziesięciu paru płci coś się jednak udało. Nie powiodło się wybudowanie w szkołach aż tylu toalet, ale mają inne osiągnięcie, z którego i feministki powinny być dumne. Zaczęto bowiem odróżniać Polki od Polaków i to po obydwu stronach barykady. Wzięło się to być może ze zwrot: „Panie i Panowie”, który można zastąpić słowem „Państwo”, ale to zupełnie co innego, niż podział narodu. Jeżeli wśród Polaków nie ma Polek, to dlaczego miałyby być kobiety wśród ludzi? Przez prostą analogię, wychodzi na to, że ktoś, kto zwraca się do Polek i Polaków, faktycznie kobiet do ludzi nie zalicza.
Poprawnie wygląda to tak:
Panie + Panowie = Państwo
Polki + Polacy = Polacy
Ludzie + Kobiety = Ludzie
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd
Strona www autorki http://mtodd.pl/


