Nietrzeźwi rowerzyści na celowniku goleniowskiej policji. Mandaty sięgnęły 2500 zł
W minioną środę ulice powiatu goleniowskiego były areną policyjnych interwencji, których głównymi bohaterami – niestety negatywnymi – okazali się nietrzeźwi rowerzyści. Funkcjonariusze zatrzymali aż cztery osoby kierujące jednośladami pod wpływem alkoholu. Mandaty były wysokie – w jednym przypadku sięgnęły maksymalnej stawki 2500 zł.
Do pierwszego zatrzymania doszło na ul. Szczecińskiej w Goleniowie około godziny 15:30. Patrol drogówki skontrolował dwóch mężczyzn, którzy – zamiast spacerować – postanowili przemierzać przejście dla pieszych na rowerach. Jak się szybko okazało, nie była to jedyna nieprawidłowość. Obaj byli pod wyraźnym wpływem alkoholu. 62-letni rowerzysta wydmuchał aż 0,70 mg/l, co przekłada się na ponad 1,4 promila alkoholu we krwi. Towarzyszący mu 28-latek miał niewiele mniej – 0,49 mg/l. Policjanci nie mieli wątpliwości: obaj panowie zasłużyli na maksymalne mandaty.
Kolejne zatrzymanie miało miejsce w Nowogardzie około godziny 18:20. Tym razem 48-letni cyklista został przyłapany z wynikiem 0,48 mg/l. Mandat? Również 2500 zł.
Ostatni z zatrzymanych wpadł o 18:50 w Maszewie. Styl jego jazdy — chwiejący się i niepewny — szybko wzbudził podejrzenia patrolu. Badanie potwierdziło przypuszczenia: 30-latek miał 0,24 mg/l alkoholu. W jego przypadku mandat wyniósł 1000 zł, ponieważ formalnie znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Choć kwoty mandatów robią wrażenie, policjanci przypominają, że najważniejsze jest bezpieczeństwo — zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu. Jazda na rowerze pod wpływem alkoholu obniża koncentrację, opóźnia czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji, co w przypadku kontaktu z pojazdem mechanicznym może skończyć się tragicznie.
Mundurowi zapowiadają dalsze kontrole i nie kryją, że będą surowo egzekwować przepisy. – Trzeźwość na drodze to nie wybór, to obowiązek – przypominają.
A.B.


