Mieszkańcy Klinisk Wielkich zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o nagłośnienie sprawy, a tym samym zwrócenie uwagi naszych władz oraz opinii publicznej, na nawracający problem ze stadami dzików zamieszkującymi tereny ich miejscowości.
Liczne populacje dzików na terenie Klinisk to sprawa, która spędzała sen z powiek mieszkańców wsi już w tamtym roku. Liczne interwencie, min. funkcjonariuszy Straży Miejskiej, pozwoliły ograniczyć ich liczbę, a tym samym zapanować nad zwierzętami w taki sposób aby nie wchodziły w szkodę człowiekowi.
W tym roku problem pojawił się po raz kolejny. Od pewnego czasu mamy do czynienia z licznymi stadami dzików w rejonie wsi. Jedna z grup, jak podają mieszkańcy, może liczyć nawet 30 sztuk. Zwierzęta te posiadają swoje legowiska w lesie przy podmiocie Mondi oraz w lesie przy kościele. Ich aktywność jest bardzo zauważalna w porach wieczornych jak i nocnych.
Dziki, jak się okazuje, nie tylko niszczą trawniki ale również atakują mieszkańców wsi.
Poniżej prezentujemy Państwu galerię nadesłaną przez jednego z naszych czytelników.
Kamila Chilkiewicz – Piwowarska










