Wąski ziemi pas za prawie pół miliona. Co dzieje się przy Nowogardzkiej i Rybackiej?

Czasem ważny trop pojawia się tam, gdzie nikt się go nie spodziewa, w zwykłym komentarzu na Facebooku. Tym razem jeden z internautów zwrócił uwagę na zarządzenie nr 108/2026 Burmistrza Gminy Goleniów z dnia 30 kwietnia 2026 r. Na pierwszy rzut oka? Zwykły urzędowy dokument. Takich zarządzeń w Biuletynie Informacji Publicznej pojawia się wiele. Większość mieszkańców ich nie czyta, bo język jest techniczny, a sprawy często wyglądają na czysto administracyjne.

Tym razem jednak warto było się pochylić.

Chodzi o zakup działki nr 31, położonej w obrębie 4 miasta Goleniów, w pobliżu ulicy Nowogardzkiej. Działka ma około 0,22 hektara. Gmina postanowiła zapłacić za nią 473 353 zł.

Prawie pół miliona złotych.

Po przeliczeniu wychodzi około 215 zł za metr kwadratowy. Tyle że ta działka nie wygląda jak zwykły atrakcyjny grunt inwestycyjny. Na mapie to długi, wąski pas ziemi. Bardziej korytarz niż działka. Z jednej strony okolice ul. Nowogardzkiej, z drugiej rejon ul. Rybackiej i terenów objętych miejscowym planem. Na ortofotomapie nie widać tam urządzonej drogi. Widać pas gruntu, który dopiero może stać się elementem komunikacji.

I właśnie dlatego sprawa robi się ciekawa.

W zarządzeniu zapisano, że działka ma zostać nabyta „w celu uzupełnienia planowanych ciągów komunikacyjnych, w tym publicznych, których przebieg określono w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego” .Brzmi spokojnie. Nawet rozsądnie. Ciąg komunikacyjny to przecież droga, dojście, przejazd, połączenie. A skoro połączenie, to pewnie interes publiczny. Tyle że po zestawieniu zarządzenia z mapą i planem miejscowym pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. Plan miejscowy dla tego rejonu nie jest pustą kartką. On już przewiduje układ dróg, dojazdów i ciągów komunikacyjnych. Są tam drogi lokalne, dojazdowe, wewnętrzne, ciągi piesze i pieszo-jezdne. Ten układ nie powstał przypadkiem. Miał porządkować przyszłą zabudowę i obsługę komunikacyjną całego obszaru. Tymczasem działka nr 31 wygląda jak osobny, prosty korytarz. Nie jak naturalny fragment istniejącego układu, ale jak dodatkowy pas, który może zmieniać sposób obsługi całego rejonu. I tu pojawia się zasadnicze pytanie: czy gmina rzeczywiście kupuje brakujący element publicznej infrastruktury, czy raczej dokupuje za publiczne pieniądze fragment, który stał się potrzebny dopiero w chwili pojawienia się w tej okolicy konkretnej inwestycji?

To nie jest niepozorny kawałek ziemi gdzieś na uboczu. W rejonie ulic Nowogardzkiej i Rybackiej trwa budowa parku handlowego.

Według informacji prasowych i branżowych inwestycja ma mieć docelowo ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni najmu. Generalnym wykonawcą jest Fuste Polska, a za projekt odpowiada RSB Real Estate. Otwarcie planowane jest na czwarty kwartał 2026 roku. W parku handlowym mają pojawić się znane marki. To oznacza nie tylko sklepy. To oznacza codzienny ruch samochodowy, dostawy, parkingi, klientów z miasta i okolic oraz zupełnie inną presję komunikacyjną niż przy zwykłej zabudowie mieszkaniowej. W materiałach dotyczących inwestycji pojawia się informacja o układzie dojazdowym dopasowanym do ruchu lokalnego i regionalnego. Pojawia się też wątek rozszerzenia przedsięwzięcia względem pierwotnych założeń. I właśnie w takim kontekście trzeba patrzeć na zakup przez Gminę działki nr 31. Jeżeli Gmina kupuje wąski pas gruntu za prawie pół miliona złotych w rejonie, gdzie równolegle powstaje duży park handlowy, mieszkańcy mają prawo zapytać: czy ten zakup służy całemu miastu, czy przede wszystkim porządkuje układ komunikacyjny wokół konkretnych terenów inwestycyjnych?

Działka nr 31 nie leży samotnie

Raport z geoportalu pokazuje, że działka nr 31 sąsiaduje z całym układem działek z serii 783, w tym z działką 783/24. Na mapie widać, że ten pas gruntu może mieć znaczenie nie tylko jako abstrakcyjny „ciąg komunikacyjny”, ale jako element większej układanki przestrzennej między terenami przy Nowogardzkiej, Rybackiej i obszarem realizowanej lub planowanej zabudowy. Równolegle w danych urzędowych z początku 2025 roku widnieje wniosek dotyczący czterech budynków usługowych i budynku trafostacji wraz z niezbędną infrastrukturą na działce nr 34/3 w obrębie 4 miasta Goleniów. Nie przesądzamy dziś, jaki dokładnie jest związek między tymi działkami, parkiem handlowym i zakupem działki nr 31, ale właśnie dlatego trzeba te związki wyjaśnić.

Samorząd nie powinien odpowiadać przecież mieszkańcom ogólnikiem: „to pod ciągi komunikacyjne”.

Jeżeli chodzi o publiczną drogę – pokażcie mapę.

Jeżeli chodzi o dojazd do terenów inwestycyjnych – powiedzcie to wprost.

Jeżeli zakup nie ma żadnego związku z parkiem handlowym ani sąsiednimi inwestycjami – wykażcie to dokumentami.

Najbardziej zastanawiające jest to, że plan miejscowy już przewidywał układ komunikacyjny dla tego obszaru. Na mapie widać sieć dróg i dojazdów, które miały obsługiwać tereny mieszkaniowe i usługowe. Można powiedzieć: cały misterny plan dróg był już narysowany. A potem pojawia się zakup działki nr 31. Wąskiego pasa, który wygląda jak dodatkowy korytarz komunikacyjny. To rodzi bardzo proste pytanie: czy ten zakup rzeczywiście uzupełnia plan, czy w praktyce zmienia jego logikę? Czy mieszkańcy dostają dzięki temu brakujące publiczne połączenie? Czy może gmina przejmuje na siebie koszt stworzenia wygodniejszego układu dojazdowego w rejonie dużej komercyjnej inwestycji? Jeśli plan drogowy był kompletny, to trzeba wyjaśnić, dlaczego nagle potrzebny jest jeszcze jeden pas gruntu za 473 tysiące złotych.

Stan geodezyjny przed zmianami
Stan geodezyjny przed zmianami

 

Prawie pół miliona i brak prostego wyjaśnienia

W zarządzeniu nie znajdziemy ludzkiego wyjaśnienia, po co konkretnie ten zakup był potrzebny właśnie teraz. Nie ma tam mapy z zaznaczeniem planowanego ciągu. Nie ma wskazania, jakie działki ten ciąg ma obsługiwać. Nie ma informacji, czy chodzi o przyszłą drogę publiczną, drogę wewnętrzną, dojście, dojazd techniczny, czy może element większego układu komunikacyjnego dla inwestycji w tym rejonie. Jest tylko ogólne zdanie o uzupełnieniu ciągów komunikacyjnych.

Tymczasem kwota jest bardzo konkretna: 473 353 zł.

Jeżeli wszystko jest w porządku, gmina powinna bez problemu pokazać operat szacunkowy, wskazać przyjęte nieruchomości porównawcze, wyjaśnić przeznaczenie działki w planie oraz opisać, jaki interes publiczny uzasadniał wydatek. Przecież mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego za wąski pas ziemi zapłacono cenę, która wygląda jak cena za atrakcyjny grunt budowlany.

Ta sprawa nie jest tylko o jednej działce. Jest o tym, jak w Goleniowie podejmuje się decyzje dotyczące pieniędzy mieszkańców, planowania przestrzennego i infrastruktury.

Radni powinni dziś zapytać burmistrza o kilka prostych rzeczy.

Czy widzieli operat szacunkowy tej działki?

Czy wiedzą, według jakiego przeznaczenia ją wyceniono? Czy jako teren mieszkaniowy, komunikacyjny czy inwestycyjny?

Czy pokazano im mapę z dokładnym przebiegiem planowanego ciągu komunikacyjnego?

Czy wiedzą, kto był właścicielem działki przed sprzedażą gminie?

Czy sprawdzili, komu zakup działki nr 31 realnie poprawia dostęp do nieruchomości?

Czy nabycie tego pasa gruntu ma jakikolwiek związek z obsługą komunikacyjną parku handlowego, działek sąsiednich albo innych inwestycji w rejonie Nowogardzkiej i Rybackiej? I wreszcie: czy ten zakup był naprawdę konieczny z punktu widzenia interesu publicznego? W samorządzie największe sprawy często nie zaczynają się od wielkich afer. Czasem zaczynają się od jednego zarządzenia, jednej działki, jednego operatu i jednego zdania, które brzmi tak urzędowo, że mało kto je czyta do końca. Uzupełnienie planowanych ciągów komunikacyjnych” brzmi niewinnie, ale za tym zdaniem stoi prawie pół miliona złotych z publicznych pieniędzy i wąski pas gruntu.

Stan Geodezyjny po zmianach
Stan Geodezyjny po zmianach

 

Stoi plan miejscowy, którego układ dróg mógł zostać zmieniony albo co najmniej istotnie uzupełniony. Stoi duża inwestycja handlowa w tym samym rejonie. I stoją pytania, na które mieszkańcy mają prawo poznać odpowiedzi. Nie przesądzamy dziś, że doszło do nieprawidłowości. Mówimy coś prostszego: ta sprawa wymaga kontroli. Wymaga pokazania dokumentów. Wymaga wyjaśnienia ceny. Wymaga odpowiedzi, czy gmina kupiła działkę dla wszystkich mieszkańców, czy też publiczne pieniądze pomagają uporządkować układ komunikacyjny wokół terenów, które zyskują na tym inwestycyjnie.

Radni, to jest wasza robota.

Nie po fakcie. Nie wtedy, gdy wszystko będzie już przykryte asfaltem.

Teraz.

 

Zespół Signatur
Portalu goleniow.net

 

Dokument – tekst opiera się na zarządzeniu nr 108/2026 i  raporcie geoportalu dla działki nr 31 oraz danych WAB.6740.1.2025 dotyczących zamierzenia usługowego na działce 34/3.,

 

Grafika : www.geoportal.gov.pl

Dodaj komentarz