Cicha degradacja zabytku. Co dzieje się z wieżą kościoła św Katarzyny w Goleniowie?
Wieża kościoła św Katarzyny w Goleniowie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów lokalnego krajobrazu. Monumentalna, ceglana bryła od wieków dominuje nad miastem, będąc świadkiem jego historii, przemian i dramatów. Dziś jednak – patrząc z bliska – coraz wyraźniej widać, że ten zabytek zaczyna przegrywać walkę z czasem.
Analiza detali architektonicznych ujawnia proces, który nie zachodzi gwałtownie, lecz systematycznie. Cegła, będąca podstawowym materiałem konstrukcyjnym, ulega erozji. W wielu miejscach widoczne są spękania, ubytki oraz rozwarstwienia. Szczególnie niepokojący jest stan narożników oraz elementów ozdobnych – tam degradacja postępuje najszybciej.
Nie lepiej wygląda kwestia spoin. Zaprawa, która powinna stabilizować konstrukcję i chronić ją przed wilgocią, miejscami praktycznie zanikła. To z kolei otwiera drogę dla wody, mrozu i dalszego niszczenia struktury muru.
Osobnym problemem są detale architektoniczne – charakterystyczne dla gotyckiej architektury ceglanej fryzy i zdobienia. To one nadają budowli unikalny charakter, ale jednocześnie są najbardziej narażone na uszkodzenia. W wielu miejscach są już wyraźnie zdegradowane lub częściowo zniszczone.
To wszystko nie oznacza jeszcze katastrofy – ale jest wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Chyba, że obudzimy się pewnego dnia i zobaczymy jak niedawno, widok podobny do murów na przeciw SP nr 1. Zabytek tej rangi wymaga natychmiastowej opieki konserwatorskiej. Działania punktowe, wykonywane doraźnie, nie zatrzymają procesu degradacji.
Wieża kościoła św Katarzyny to nie tylko element architektury – to część tożsamości Goleniowa. Jej stan techniczny powinien być przedmiotem poważnej dyskusji nie tylko wśród specjalistów, ale również mieszkańców i lokalnych władz.
Wydaje się, że Burmistrz sprawujący z mocy prawa opiekę nad zabytkami powinien poważnie zając się tematem i pomóc parafii w ratowaniu tego zabytku.
Patrząc na wieżę Kościoła św Katarzyny Aleksandryjskiej w Goleniowie można wyciągnąć kilka dość jednoznacznych wniosków:
- Postępująca degradacja cegły – widoczne są liczne ubytki, spękania i erozja materiału, szczególnie w narożnikach i detalach architektonicznych.
- Zniszczone spoiny (fugi) – miejscami zaprawa praktycznie zanikła, co sprzyja dalszemu wnikaniu wody i degradacji.
- Uszkodzenia detali ceramicznych – ozdobne elementy (fryzy, kształtki) są wykruszone lub zdeformowane.
- Ślady wilgoci i starzenia materiału – przebarwienia oraz nierównomierna struktura cegły wskazują na długotrwałe działanie warunków atmosferycznych.
- Brak spójnej konserwacji – widać fragmenty napraw, ale nie tworzą one jednolitego, kompleksowego działania.
Krótko mówiąc: obiekt jest moim zdaniem w stanie wymagającym pilnej, profesjonalnej interwencji konserwatorskiej, zanim uszkodzenia staną się nieodwracalne.
Bo pytanie nie brzmi już: czy trzeba działać –ale raczej: czy zdążymy, zanim będzie za późno.
Andrzej Bugajski
foto: Marinero









