Zamiast po alkohol, po wyrok. Pijany kierowca z listami gończymi zatrzymany dzięki reakcji świadków
Miał kupić alkohol, a trafił za kratki. W gminie Nowogard doszło do zatrzymania 51-letniego mężczyzny, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości i miał znacznie więcej na sumieniu niż tylko „jazdę na podwójnym gazie”. Dzięki błyskawicznej reakcji świadków i interwencji policji, nieodpowiedzialny kierowca został ujęty i najbliższe miesiące spędzi w więzieniu.
Zdarzenie rozegrało się, gdy kierowca opla jechał w sposób wyraźnie zagrażający innym uczestnikom ruchu. Auto nie trzymało toru jazdy, a w pewnym momencie niemal uderzyło w ścianę budynku sklepu. Obserwujący sytuację przechodnie nie zawahali się – zareagowali natychmiast, uniemożliwiając mężczyźnie dalszą jazdę i wzywając patrol Policji.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze z Nowogardu rozpoczęli czynności służbowe, które szybko ujawniły skalę problemu. Okazało się, że zatrzymany 51-latek był poszukiwany aż trzema listami gończymi oraz dwoma postanowieniami o ustalenie miejsca pobytu. To jednak nie koniec – mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy, poruszał się samochodem bez aktualnych badań technicznych oraz bez ważnego ubezpieczenia OC.
Badanie alkomatem tylko potwierdziło podejrzenia. Wydychane powietrze zawierało 0,83 mg/l alkoholu, co odpowiada około 1,75 promila. Na pytanie funkcjonariuszy, co robił za kierownicą, odpowiedź była równie kuriozalna, co tragikomiczna: „Jechałem po alkohol”.
Mężczyzna został zatrzymany i – zgodnie z obowiązującymi postanowieniami – trafi do zakładu karnego na 310 dni. W związku z pozostałymi naruszeniami toczy się odrębne postępowanie karne.
Policja podkreśla, że szybka i zdecydowana reakcja świadków mogła zapobiec tragedii. To przykład obywatelskiej postawy, która realnie przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.
A.B.


