Burmistrz 10 września mówił, że pismo nie spełnia wymogów petycji, a 25 września w BIP pojawiła się odpowiedź z jego podpisem
10 września, podczas konferencji prasowej Burmistrza Gminy Goleniów, wrócił temat petycji mieszkańców dotyczącej kontroli działalności PGK. Jej autor nadal nie miał odpowiedzi, więc padło pytanie: co się z nią stało?
Krzysztof Sypień zapewnił, że sprawę sprawdził.
„Panie redaktorze, ja zweryfikowałem sytuację. Po pierwsze odpowiedź została udzielona wg informacji, którą powziąłem z Biura Ochrony Środowiska. To jest primo, z datą końca sierpnia. Nie wiem dokładnie”.
– Gdzie jest to pismo? – dopytał dziennikarz.
„Ustalę, bo mam informację…”
Chwilę później Burmistrz powiedział coś jeszcze:
„Pana dokument, który pan wprowadził do nas, czy wystosował do urzędu, został nazwany petycją, ale w świetle przepisów prawa nie spełnia parametrów… parametrów petycji mieszkańców. Natomiast to zweryfikuję”.
10 września nie wiedzieliśmy jeszcze, że piętnaście dni później pojawi się dokument, który każe spojrzeć na tę wypowiedź zupełnie inaczej.
25 września o godz. 10:42 w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie opublikowano „Odpowiedź na petycję z dnia 25_05_2026 r. w sprawie przeprowadzenia zewnętrznej kontroli działalności firmy Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Goleniowie oraz funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi”.
Do publikacji dołączono pismo BOS.0152.5.2026.MS.
Data: 25 sierpnia 2026 r.
W rubryce „dotyczy” zapisano:
„Petycja mieszkańców Gminy Goleniów w sprawie przeprowadzenia zewnętrznej kontroli działalności firmy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. oraz funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi”.
Pod dokumentem widnieje podpis Krzysztofa Sypienia.

I właśnie w tym momencie wypowiedź z konferencji nabiera zupełnie innego znaczenia. Odpowiedź, o której 10 września Burmistrz mówił na podstawie informacji uzyskanej z Biura Ochrony Środowiska, była dokumentem datowanym szesnaście dni wcześniej i podpisanym przez niego samego.
Jednak to nie jedyna rzecz, która wymaga wyjaśnienia.
Wystąpienie mieszkańców wpłynęło 25 maja. Już następnego dnia Urząd opublikował je w BIP w wykazie petycji pod nazwą „Petycja z dnia 25_05_2026 r.”. Następnie 25 sierpnia powstało pismo, które również nazywa je „Petycją mieszkańców Gminy Goleniów”. Jednak 10 września Burmistrz publicznie mówi, że dokument wprawdzie został nazwany petycją, ale w świetle prawa nie spełnia jej wymogów. Co się zmieniło pomiędzy 25 sierpnia a 10 września? Tego z opublikowanych dokumentów nie wiadomo.
I jest jeszcze jedno.
Adresat pisma z 25 sierpnia twierdzi, że odpowiedzi do dziś nie otrzymał.
Właśnie z powodu braku odpowiedzi do Rady Miejskiej w Goleniowie została złożona skarga. Komisja zwróciła się do Burmistrza o wyjaśnienia. Pojawienie się pisma w BIP 25 września nie zamyka więc sprawy. Przeciwnie, daje radnym dokument, którego wcześniej nie znali. Teraz można sprawdzić, co rzeczywiście stało się z tym pismem. Kiedy zostało zarejestrowane jako korespondencja wychodząca? Czy zostało wysłane do adresata? Kiedy i w jaki sposób? Czy istnieje potwierdzenie nadania albo doręczenia? Radni mają dziś do wyjaśnienia już nie tylko brak odpowiedzi. Muszą ustalić również, dlaczego Burmistrz 10 września kwestionował charakter dokumentu na który, jak ujawniono dopiero 25 września, odpowiedział wcześniej jako na petycję i pod tą odpowiedzią złożył własny podpis.
Tu nie potrzeba domysłów.
Potrzebny jest obieg dokumentów, dowód wysłania oraz dokumentacja, na podstawie której uznano, że wystąpienie z 25 maja nie spełnia wymogów petycji.
Reszta powinna wyniknąć z akt.
Zespół Signatur
Portalu GOLENIÓW.NET


