Niebezpieczna zabawa na lodzie w Nowogardzie. Chłopcy biegali po jeziorze – mogło dojść do tragedii
Chwila lekkomyślności mogła zakończyć się dramatem. W Nowogardzie pięciu małoletnich chłopców biegało po zamarzniętej tafli jeziora, narażając swoje życie i zdrowie. O zdarzeniu powiadomiono dyżurnego Komisariatu Policji, który natychmiast skierował na miejsce patrol.
Funkcjonariusze KP w Nowogardzie zastali grupę młodych osób poruszających się po lodzie. Na szczęście w tym przypadku nie doszło do wypadku, jednak – jak podkreślają mundurowi – sytuacja była skrajnie niebezpieczna. Z chłopcami przeprowadzono rozmowę profilaktyczną, tłumacząc, jakie zagrożenia niesie ze sobą wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne.
Lód bywa zdradliwy – nawet gdy wygląda na „mocny”
Zimą tafla jeziora często sprawia wrażenie stabilnej. To jednak złudzenie. Pod warstwą śniegu mogą znajdować się przeręble, cienki lód lub miejsca osłabione przez nurt wody. Śnieg dodatkowo obciąża taflę, co powoduje, że jej wytrzymałość jest znacznie mniejsza, niż mogłoby się wydawać.
Wystarczy chwila nieuwagi, by lód załamał się pod ciężarem człowieka. Wpadnięcie do lodowatej wody to ogromny szok dla organizmu, często połączony z utratą orientacji i brakiem możliwości wydostania się spod lodu. W takich warunkach o tragedię nietrudno.
Widzisz bawiące się dzieci na lodzie otwartego akwenu? Dzwoń po pomoc
Policja apeluje do mieszkańców, a szczególnie do rodziców i opiekunów, by rozmawiali z dziećmi o zagrożeniach wynikających z zabaw na zamarzniętych jeziorach, stawach i rzekach.
Jeżeli zauważymy dzieci lub młodzież chodzące lub bawiące się na lodzie, należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja może uratować czyjeś życie.
Co zrobić, gdy ktoś wpadnie pod lód?
Jeżeli jesteśmy świadkami załamania się lodu:
-
Nie wbiegaj na taflę! – lód może załamać się również pod Tobą.
-
Wezwij pomoc – dzwoń 112 i dokładnie opisz miejsce zdarzenia.
-
Zbliżaj się bardzo ostrożnie, najlepiej czołgając się, aby rozłożyć ciężar ciała.
-
Podaj poszkodowanemu długi przedmiot – szalik, pasek, gałąź, kij, kurtkę – cokolwiek, co pozwoli mu się przytrzymać.
-
Po wyciągnięciu z wody okryj go czymś ciepłym i pozostań z nim do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
Policja przypomina: zamarznięte zbiorniki wodne to nie miejsce do zabawy. Chwila brawury może zakończyć się dramatem, którego skutków nie da się cofnąć. Rozsądek i szybka reakcja mogą jednak uratować ludzkie życie.
Andrzej Bugajski


