ToiToi na cmentarzu w Goleniowie – smród, który żyje własnym życiem
Przy bramie bocznej Cmentarza Komunalnego na ul. Przestrzennej stoi ToiToi. Teoretycznie – toaleta. W praktyce – źródło wątpliwego zapachu, który mógłby konkurować z niejednym grobem w pełnym rozkwicie. Od co najmniej miesiąca kabina jest tak zapełniona, że nie da się do niej wchodzić bez ryzyka „spotkania” z charakterystycznym smrodkiem.
Zbliża się Święto Zmarłych, a odwiedzający cmentarz – od rodzin uczestniczących w pogrzebach po osoby przychodzące zapalić znicz – nie mogą w tej toalecie w spokoju się „załatwić”. Trudno mówić tu o godności ani o podstawowej higienie.
Apelujemy do służb miejskich: ToiToi to nie tylko symbol „nowoczesnego designu cmentarnego”, ale też kabina do… no, wiecie czego. Kilka minut mycia i opróżnienia nie zabije nikogo, a sprawi, że ludzie zamiast wąchać „aromaty przeszłości”, będą mogli spokojnie odwiedzić swoich bliskich. Czyż nie czas pomyśleć o stałym okresowym i częstszym opróżnianiu tej toalety?
Niech zapach nie stanie się lokalną legendą, zanim jeszcze nadejdzie czas, kiedy naprawdę chcemy pamiętać zmarłych, a nie… zapachy ich poprzedników.
Andrzej Bugajski


