Starosta pod presją: cztery skargi na start kadencji po przerwie letniej
23 września Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu Goleniowskiego zbierze się, by rozpatrzyć cztery skargi. Trzy z nich dotyczą działań starosty, a jedna – Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Brzmi poważnie, ale diabeł tkwi w szczegółach.
Lawina skarg już na starcie kadencji po przerwie letniej
Nowa kadencja, ten sam Starosta – i od razu początek z przytupem. Na biurku komisji wylądowały cztery skargi, które radni muszą formalnie omówić.
Najciekawsze są te z czerwca. Formalnie złożone w imieniu „mieszkanek powiatu”, w rzeczywistości – jak ustaliliśmy – przygotowane przez pełnomocnika firmy. Skargi te zostały przekazane do Starostwa Goleniowskiego przez Ministra Klimatu i Środowiska oraz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Obie instytucje uznały, że sprawa nie jest błaha i przesłały ją do Starostwa. Obie instytucje dysponują też pełną wiedzą o treści skarg i w każdej chwili skarżący może je powiadomić o tym, jak jego sprawy zostały rozpatrzone.
To pokazuje, że mamy do czynienia z konfliktem, w którym udział bierze nie tylko samorząd, ale też przedsiębiorcy i państwowe instytucje.
Kolejny mocny punkt to wrześniowa skarga lokalnego portalu. Dotyczy wydania zezwolenia na przewóz rzeczy dla przedsiębiorcy, mimo że jego wniosek był niekompletny.
Wątek Poradni
Na posiedzeniu pojawi się też jedna skarga dotycząca Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Komisja ma się zająć rozpatrzeniem skargi mieszkanki Powiatu Goleniowskiego, która wpłynęła na funkcjonowanie Poradni w Goleniowie. W tym wypadku, jeżeli informacja jest rzetelna, skarga zostanie przekierowana do Starosty.
Co z tego wynika?
Starosta znalazł się pod ostrzałem z kilku kierunków:
- biznesu (przez pełnomocnika firmy),
- centralnych instytucji (Ministra i GIOŚ),
- lokalnych mediów,
- mieszkańców (Poradnia).
Rada powiatu będzie musiała określić, czy zamyka sprawy decyzją „niezasadne”, czy jednak wsłucha się w głos mieszkańców i instytucji.
Podsumowanie
Nowa kadencja starosty nie zaczyna się od gratulacji i spokojnej pracy, ale od czterech skarg, z których trzy uderzają bezpośrednio w niego. To rzadki przypadek, by w tak krótkim czasie do jednej komisji trafiły pisma podpisane przez pełnomocnika firmy, a przekazane przez ministra oraz głównego inspektora, redaktora lokalnego portalu i mieszkankę powiatu.
Jedno jest pewne – posiedzenie 23 września może być testem, czy w powiecie goleniowskim działa realna kontrola obywatelska i instytucjonalna, czy sprawy zostaną rozpatrzone rzetelnie, czy raczej zamiecione pod dywan. Czas pokaże.
Zespół Redakcji goleniow.net


