Katastrofa ekologiczna na Jeziorze Budzieszowskim. Wędkarze sprzątali śnięte ryby
Na Jeziorze Budzieszowskim w Gminie Maszewo doszło do kolejnej katastrofy ekologicznej. 14 września br. mieszkańcy zauważyli masowe śnięcie ryb, a już dzisiaj czyli następnego dnia — 15 września 2025 roku — od rana wędkarze PZW ( Polski Związek Wędkarski ) rozpoczęli sprzątanie martwych ryb z powierzchni zbiornika.
Jezioro Budzieszowskie, znane także pod nazwami Budzieszowce, Krakus czy Budzieszowice, należy do Okręgu PZW Szczecin. To stosunkowo niewielki akwen — jego powierzchnia wynosi zaledwie 16 hektarów, a maksymalna głębokość to 4 metry. Tak małe jezioro jest szczególnie narażone na zjawisko przyduchy, czyli niedoboru tlenu w wodzie. To właśnie brak odpowiedniej ilości tlenu doprowadził do masowego obumierania ryb i innych organizmów wodnych.
Nie jest to pierwsza taka sytuacja. Podobny incydent miał miejsce dokładnie rok temu — 17 września 2024 roku , zdjęcia z tamtego wydarzenia poniżej
Susza i brak opadów coraz większym problemem
Przyczyną obecnego stanu rzeczy jest przede wszystkim susza. Od kilku lat notuje się poważny deficyt opadów deszczu i śniegu, co prowadzi do obniżania poziomu wód powierzchniowych i gruntowych. Brak pokrywy śnieżnej, która w normalnych warunkach stanowi naturalny rezerwuar i powoli zasila glebę, pogłębia problem.
Konsekwencją jest tzw. niżówka hydrologiczna — brak wody w rowach melioracyjnych, śródpolnych oczkach wodnych i małych zbiornikach, widoczny zwłaszcza wiosną i latem. Obniżenie poziomu wód gruntowych prowadzi także do wysychania cieków wodnych, które nie są zasilane przez wodę powierzchniową.
Nie bez znaczenia pozostaje również rolnictwo — intensywny pobór wody do celów gospodarczych w rolnictwie i przemyśle negatywnie wpływa na bilans wodny w regionie, pogarszając sytuację małych jezior, takich jak Budzieszowskie.
Alarmujące prognozy
Naukowcy ostrzegają, że w przyszłości skutki deficytu wody mogą być jeszcze poważniejsze. Padają już głosy, że Wisła, pozbawiona odpowiedniej regulacji i zasilania, może stać się rzeką okresową. Jeżeli trend ten się utrzyma, w niedalekiej perspektywie grozi nam także brak wody pitnej w ujęciach komunalnych.
Sytuacja na Jeziorze Budzieszowskim to nie tylko problem lokalny. To ostrzeżenie pokazujące, jak poważne konsekwencje niesie ze sobą kryzys klimatyczny i narastający deficyt wody w Polsce.
Być może przyczyną przyduchy jak twierdzą wędkarze mogą być zanieczyszczenia lub zatrucie wód. Do sprawy powrócimy po uzyskaniu szerszych informacji
Fotografie nadesłane przez czytelnika – Zdjęcia poglądowe z roku 2024
Andrzej Bugajski







