Nauka, to lubię – Margaret Todd
Pewien niemiecki uczony wpadł na genialny pomysł. Brał dowolną naukową hipotezę i ją „udowadniał”, zgarniając liczne nagrody. Nikt z zainteresowanych nie śmiał podważać wyników jego prac, mimo iż sam nie był w stanie powtórzyć eksperymentu.

Wygodniej było uznawać za prawdę, to czego nikomu innemu udowodnić się nie udawało. Oszwabieni przez szwaba zostali liczni naukowcy, którym naiwność przecież nie przystoi.
Skoro można naciągać naukowców, to co dopiero zwykłych szaraczków. Mój komputer nie zauważył jakoś, że „mieszka” w Warszawie i uporczywie wciska mi prognozę pogody przewidzianą dla Gdyni. Nie pozwala wyperswadować sobie, że pogoda na wybrzeżu mnie nie interesuje.
Jeszcze lepsza jest sytuacja w wojsku. Mieszkając w pobliżu cytadeli, często słyszę przenikliwe wycie dochodzące z samochodu pancernego. Kiedyś spytałam kierowcę po co włącza taki przeraźliwy alarm. Odpowiedział, że to nie on. Alarm działa automatycznie, kiedy włącza się bieg wsteczny. Czyż nie jest to genialne urządzenie na czas wojny? Wróg od razu będzie wiedział gdzie ma strzelać, bo się wycofują i jeszcze to obwieszczają!
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd
Strona www autorki http://mtodd.pl/


