Świat „jak gdyby” – Margaret Todd
Coraz więcej osób nie jest przekonanych do poglądów przez siebie wygłaszanych. Przejawia się to permanentnym powtarzaniem zaklęcia „jak gdyby”, mającym pokazać dystans do własnych słów.

Bo przecież poglądy, czy informacje dnia dzisiejszego nie wiadomo jak długo będą obowiązywały. Jutro może nastąpić zwrot o 180 stopni.
Są jednak wyjątki. Pewna „dziennikarka” obiecała, że nie zajmie się żadnymi aferami rządu Tuska do czasu, kiedy nie zostaną rozliczone te pisowskie. Czyli nigdy, bo niezmiernie trudno jest rozliczyć coś, co nigdy nie miało miejsca. To są zagadnienia należące do tak zwanej fikcji politycznej.
A przecież, wbrew pozorom, żyjemy w rzeczywistości spójnej, w której części puzzli do siebie pasują, tylko trzeba to zauważyć. Demonstrowanie brzydoty ma cel odstraszający. Brzydka dziewczyna nie jest nagabywana przez brzydkiego i zniewieściałego młodzieńca, a to z kolei nie „grozi” założeniem rodziny. I o to właśnie chodzi!
Zalet głupoty wszelakiej nie ma co nawet wyliczać, bo lista rośnie lawinowo i niestety nie „tak jakby”, tylko naprawdę.
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd
Strona www autorki http://mtodd.pl/


