Estetyka miasta to wspólny obowiązek – niestety nie wszędzie widać efekty
W Goleniowie trwa Festiwal Hanzeatycki – wydarzenie barwne, głośne i coraz bardziej imponujące. Po każdym dniu festiwalowym widać sprawnie działające służby – miasto rano lśni czystością, a ulice, chodniki i place są uprzątnięte. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Goleniowie stanęło na wysokości zadania – codziennie od wczesnych godzin porannych dba o porządek w centrum miasta i w jego bezpośrednim sąsiedztwie.
Niestety, nie wszędzie można mówić o podobnym standardzie. W oczy rzuca się szczególnie stan wokół Galerii Mini Park – zarówno od strony Biedronki, jak i od ronda czy parkingu. Zdjęcia wykonane 3 i 4 lipca pokazują przepełnione kosze, z których śmieci wysypują się na chodnik. Obraz ten stoi w jaskrawym kontraście do wysiłków służb miejskich oraz pozytywnej atmosfery towarzyszącej festiwalowi.

To miejsce, będące codziennym punktem odwiedzin wielu mieszkańców i gości, w trakcie ważnej dla miasta imprezy – zamiast być wizytówką – niestety niszczy wizerunek Goleniowa.
W sytuacji, gdy całe miasto stara się wypaść jak najlepiej przed mieszkańcami, turystami i partnerami międzynarodowymi, jeden obiekt pozostający poza kontrolą porządkową rzuca cień na wspólny wysiłek wielu instytucji i ludzi dobrej woli.
Warto zadać pytanie – kto odpowiada za ten teren i czy rzeczywiście nie można było w tych dniach zadbać o bardziej systematyczne opróżnianie koszy lub wprowadzenie dodatkowych pojemników?

Estetyka przestrzeni publicznej to nasza wspólna odpowiedzialność – mieszkańców, przedsiębiorców i zarządców. Goleniów zasługuje na spójny, jednolity obraz miasta nowoczesnego i zadbanego – nie tylko w reprezentacyjnym centrum, ale w każdym jego zakątku.
Andrzej Bugajski


