Archeologia lotnicza w Muzeum Oręża Polskiego

W środę 4 sierpnia o godz. 12.00 w oddziale Dzieje Oręża Polskiego przy ul. E. Gierczak 5 w Kołobrzegu odbyło się otwarcie nowej wystawy pt. “Archeologia lotnicza”.

Wystawę oficjalnie otworzył Dyrektor Muzeum, Aleksander Ostasz oraz Starosta Kołobrzeski Tomasz Tamborski. Na wernisażu gościli również : były ambasador Polski przy NATO Bogusław Winid, ppłk. Tomasz Ogrodniczuk z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu, właściciel Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Artur Zys oraz Piotr Wit modelarz, pasjonat historii.

Od kilku lat jednym z kierunków prac naukowo-badawczych Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu jest poszukiwanie, zabezpieczenie oraz prezentacja elementów wraków samolotów, które uczestniczyły w działaniach wojennych, prowadzonych we współczesnych granicach Polski. Aktywność ta związana jest z tworzeniem nowej, stałej ekspozycji pt.: „Archeologia lotnicza”, która stanowić będzie element budowanego oddziału Muzeum – Muzeum Lotnictwa i Techniki Wojskowej w Rogowie. Na dzień dzisiejszy Muzeum prowadzi prace badawcze przy kilku wrakach lotniczych, znajdujących się w różnych rejonach Polski. Prace te są możliwe dzięki współpracy z wieloma instytucjami, organizacjami oraz osobami prywatnymi. Na wystawie czasowej poświęconej ,,Archeologii lotniczej” można zobaczyć m. in.:

– pozostałości niemieckiego myśliwca Focke – Wulf 190 F-8/R1

Rankiem 4 marca 1945 r., kiedy pod Kołobrzeg podchodziła radziecka 45. Brygada Pancerna Gwardii, niemiecki pilot feldw. Horst Stobbe i mechanik gefr. Johannes Ewers wystartowali z lotniska wojskowego w Bagiczu (niem. Bodenhagen). Najprawdopodobniej samolot Focke-Wulf 190F został zestrzelony i dlatego wpadł do morza. Jesienią 1991 r. płetwonurkowie z JW 3659, pod dowództwem st. chor. Jana Mirowskiego, wydobyli fragmenty samolotu z morza obok wejścia do Kołobrzeskiego Portu. Szczątki żołnierzy – pilota i mechanika – pochowano 9 stycznia 1992 r. na Cmentarzu Wojennym w Kołobrzegu-Zieleniewie.

– fragmenty niemieckiej łodzi latającej Dornier Do – 24

W dniach 4-6 marca 1945 r. z lotniczej bazy morskiej Kamp (Rogowo) prowadzono ewakuację ludności cywilnej i rannych żołnierzy. Dornier Do 24 należący do 81. Eskadry Ratownictwa Morskiego, wchodzącej w skład 81. Dywizjonu Ratownictwa Morskiego o numerze taktycznym G3+C5 z 86 osobami na pokładzie 4 marca około godz. 14.30 spadł do jeziora. Z katastrofy ocalała tylko jedna osoba. Znajdujące się w muzeum szczątki samolotu oraz przedmioty zostały wydobyte w 1987 r. z Jeziora Resko Przymorskie przez uczestników Międzynarodowej Polsko-Radzieckiej Ekspedycji Płetwonurków. Brali w niej również udział płetwonurkowie z JW 3659 pod dowództwem st. chor. Jana Mirowskiego. Wrak ponownie został zlokalizowany w Jeziorze Resko Przymorskie i zbadany w 2009 i 2012 roku. Ekipą kierował Aleksander Ostasz.

element niemieckiej bomby latającej V1

Zbiornik na sprężone powietrze, wyłowiony przez rybaków z Morza Bałtyckiego na wysokości Niechorza.

– części amerykańskiej Latającej Fortecy z Jeziora Stolsko k. Szczecina

Samolot bombowy Boeing B-17G-40-DL nr seryjny 44-6117, został wyprodukowany w maju 1944 r. W swój ostatni lot wystartował z bazy w Bassingbourn w środkowo-wschodniej Anglii rankiem 21 czerwca 1944 r. Celem 91 Grupy Bombowej, w skład której wchodził, był Berlin. Nad pojezierzem Meklemburskim dywizjon został zaatakowany od tyłu, od strony słońca przez dwusilnikowe myśliwce Luftwaffe. Samolot został trafiony pociskami kalibru 20 mm m.in. w zbiorniki paliwa w lewym skrzydle oraz w lewy statecznik poziomy. Skrzydło stanęło w ogniu, a dowódca z trudem kontrolował lot uszkodzonego bombowca. Samolot opuścił szyk, ciągnąc za sobą smugę dymu, leciał na wschód cały czas tracąc wysokość,. Dowódca wydał rozkaz opuszczenia maszyny. Uszkodzony samolot bez załogi, lotem ślizgowym doleciał do znajdującej się 22 kilometry na północny-zachód od Szczecina miejscowości Stolec, gdzie z impetem uderzył o powierzchnię pobliskiego jeziora. Niemcy uznali wrak za nie nadający się do wydobycia i pozostawili go w jeziorze. Po wojnie Rosjanie wymontowali uzbrojenie z rozbitego samolotu. W 1989 r. uczestnicy V Międzynarodowej Ekspedycji Płetwonurków, zorganizowanej pod patronatem Głównej Kwatery ZHP, wydobyli z jeziora kawałki samolotu. Część znaleziska trafiła wówczas do Związku Radzieckiego. To co pozostało przekazano Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. W 1996 r. i w latach następnych grupa płetwonurków Gdańskiego Klubu Płetwonurków REKIN pod kierownictwem J. Janczukowicza wydobyła kolejne elementy zatopionego samolotu. W kwietniu 2016 r. działania mające na celu wydobycie pozostałości Latającej Fortecy nr 117 podjęło regionalne Muzeum Motoryzacji i Wojskowości w Tanowie, a sprawy medialne zapewniała ekipa programu „Zanurzenie”. Prace eksploracyjne grupy poszukiwawczej Muzeum Motoryzacji i Wojskowości trwały do 2020 r. a wydobyte elementy i podzespoły bombowca przekazane zostały do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

– pozostałości amerykańskiej Latającej Fortecy z Zalewu Szczecińskiego

Podczas inwestycji ,,Modernizacja toru wodnego Świnoujście – Szczecin do głębokości 12,5 m” Urząd Morski w Szczecinie natrafił na elementy amerykańskiego bombowca. Wydobyto m.in. silnik gwiazdowy Wright z osprzętem oraz karabin maszynowy Browning. Podczas dalszych prac ustalono, że Boeing B-17G o numerze płatowca 44-8046 został zestrzelony 7 października 1944 r. nad Zalewem Szczecińskim. Bezpośrednim celem bombowca, który był samolotem prowadzącym formacje była fabryka benzyny syntetycznej w Policach koło Szczecina. Na pokładzie znajdowało się 11 członków załogi. Samolot wystartował z lotniska o kryptonimie Station 130 w Anglii. Cała grupa liczyła 149 bombowców B-17, wchodzących w skład 8 Armii Lotniczej Stanów Zjednoczonych. B-17 już podczas zbliżania się do celu, w wyniku intensywnego i celnego ognia niemieckiej artylerii przeciwlotniczej został uszkodzony. Zgodnie z zeznaniami naocznych świadków najpierw zapalił się silnik nr 2, a potem prawdopodobnie silnik nr 3. Po zapaleniu się silnika nr 2 samolot wypadł z szyku i wszedł w stromy ślizg, przez chwilę był pod kontrolą, a później zaczął spadać ostro po spirali, odpadło prawe skrzydło, a potem część ogonowa, następnie eksplodował w powietrzu i rozpadł się na wysokości około 15000 stóp. Według raportu wszystkie fragmenty samolotu spadły do Zalewu Szczecińskiego. Świadkowie zeznają, że widzieli również od 2 do 9 spadochronów, z czego jeden w płomieniach. Samolot prawdopodobnie nie zrzucił bomb, ponieważ drzwi od komory bombowej były zamknięte. Według współpracującej z Muzeum Katedry Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie oraz amerykańskich historyków z organizacji Defense POW/MIA Accounting Agency, w pozostałościach samolotu leżących gdzieś w Zalewie Szczecińskim, oprócz uzbrojenia i ładunku bomb mogą znajdować się szczątki 4 zaginionych członków załogi.

Na wystawie prezentowana jest również kolekcja lotniczej broni pokładowej.

Można zobaczyć niemieckie karabiny maszynowe kalibru 7,92 mm takie jak MG 15, MG 17, MG 81, MG 81Z oraz 13 mm MG 131 i 20 mm MG 151/20. Obok znajduje się radziecki karabin maszynowy 7,92 mm SZKAS i 12,7 mm UBT oraz amerykański 7,7 mm Browning. 303 cal i 12,7 mm Browning. 50 cal. MK II.

Dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu Aleksander Ostasz składa szczególne podziękowania za pomoc w ratowaniu zabytków techniki lotniczej: Zachodniopomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków, Urzędowi Morskiemu w Szczecinie, Starostwu Polickiemu, Janowi Mirowskiemu, Robertowi Maziarzowi, Marcinowi Bertman, Arkowi Siewierskiemu ,,Woodhaven”, Piotrowi Brzezińskiemu, Andrzejowi Ossowskiemu, Piotrowi Wit, Muzeum Motoryzacji i Wojskowości w Tanowie, Zachodniopomorskiemu Stowarzyszeniu Dziedzictwo Morza, Grupie Pomorze 1945, Marcinowi Wawrzynkowskiemu z Koszalińskiego Plutonu Modelarskiego oraz pracownikom muzeum.

APEL Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu zaprasza do współpracy wszystkie osoby, posiadające informacje o zabytkach techniki lotniczej, które powinny znaleźć się w polskich muzeach. Prosimy o kontakt na e-mail: dyrektor@muzeum.kolobrzeg.pl lub na tel. 601402400

(red.)

Dodaj komentarz